oko.press: Jednorazowa przemoc to nie przemoc? Skandaliczny projekt trafił do kosza.

Premier Mateusz Morawiecki osobiście zatrzymał nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Z projektu wynikało m.in., że jednorazowa przemoc to nie przemoc. „Dobrze, że premier się opamiętał, projekt zawierał mnóstwo szkodliwych zapisów” – mówi OKO.press Renata Durda z Niebieskiej Linii. Sylwia Spurek: „System trzeba uszczelnić, ale nie tak”.

Przemoc „domowa”, a nie „w rodzinie”

„Gazeta Wyborcza” poinformowała 2 stycznia, że projekt jest dostępny na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Ale już nie jest. Zniknął. Można go jednak przeczytać na stronie TVN – tutaj.

Projekt zmiany „ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz niektórych innych ustaw” datowany jest na 20 grudnia 2018. Zrobiło się o nim głośno 1 stycznia, gdy zauważył go m.in. Piotr Kupś, autor bloga To Nie Przejdzie. Natychmiast zareagowały organizacje walczące o prawa kobiet.

Nowelizacja zmieniała m.in.:

  • nazwę ustawy – z „ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie” na „ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej”;
  • definicję przemocy – z definicji mówiącej, że przemoc to „jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste” wykreślone zostało słowo „jednorazowe”;
  • procedurę zakładania Niebieskiej Karty – wprowadza konieczność uzyskania zgody ofiary na „wszczęcie procedury monitorowania przemocowej rodziny przez policję i pracowników socjalnych”.

Czytaj całość na: www.oko.press

Dodaj komentarz