Warsztaty dla mężczyzn dotyczące kulturowych wzorów męskości, Warszawa, 20 lutego 2016 r.

W natłoku różnych, często sprzecznych wzorców i lansowanych w mediach „ideałów męskości” trudno jest dotrzeć do istoty rzeczy. Chcesz sprawdzić, w jaki sposób są realizowane kulturowe wzorce męskości? Masz dość lansowanych nachalnie medialnych ideałów męskości? Uważasz, że stereotypy są krzywdzące, a między „macho” i „mięczakiem” jest sporo wolnej przestrzeni? W ramach naszego projektu tworzymy wyjątkową przestrzeń, jakich na co dzień brakuje, aby o tym porozmawiać.

W ramach spotkania połączonego z spektaklem Teatru Forum, stworzymy przestrzeń do aktywnej dyskusji na temat tego, jakie oczekiwania wobec mężczyzn stawia współczesny świat, jakie mają one źródło, jak przekładają się na nasze życie i życie bliskich nam osób.

Spotkanie będzie prowadzone metodami aktywnymi, dającymi możliwość dyskusji oraz wykorzystującymi także ruch / pracę z ciałem, natomiast spektakl będzie prowadzony metodą Teatru Forum – formą zacierającą granicę między widownią a sceną, dającą możliwość dyskusji nad przedstawionym tematem oraz wprowadzaniem w życie nowych możliwości rozwiązań.

Warsztaty poprowadzą doświadczeni trenerzy współtworzący projekt “Scena dla twardziela”

Na cały cykl składają się:
warsztaty – w godz. 9.00 – 17.00
spektakl “Scena dla twardziela” – godz. 18.00 – 20.00

Do udziału w całym cyklu zapraszamy mężczyzn w każdym wieku.
Udział w wydarzeniach jest darmowy. Obowiązują zapisy pod adresem: www.surveymonkey.com/r/TNKJ62B

Głosy Przeciw Przemocy są patronem projektu.
Serdecznie zapraszamy!

Warszawa: Spotkanie o angażowaniu mężczyzn w działania antyprzemocowe i antydyskryminacyjne | 21.02, 9.00-17.00

Fundacja “Phan Bde”, działając w partnerstwie z Fundacją Autonomia zaprasza aktywistów i aktywistki do udziału w spotkaniu roboczym, dotyczącym sposobów na docieranie i angażowanie mężczyzn do działań antydyskryminacyjnych i antyprzemocowych.

Warszawa, 21 lutego 2015
niedziela – godz. 9.00 -17.00

Spotkanie stanowi ostatni etap projektu “Scena dla twardziela” w ramach którego wykorzystując spektakl teatru forum oraz warsztaty skierowane do mężczyzn, rozmawiamy o kulturowych wzorach męskości i ich wpływie na dyskryminację i przemoc ze względu na płeć. W ramach spotkania chcielibyśmy stworzyć przestrzeń na wymianę doświadczeń z realizacji działań angażujących mężczyzn do działań w tym obszarze oraz wspólnie zastanowić się nad skutecznymi metodami pracy w tym obszarze.

Do udziału zapraszamy aktywistów i aktywistki organizacji pozarządowych i grup nieformalnych, posiadających doświadczenia w realizacji lub aktywnym udziale w takich projektach i inicjatywach, chcących dalej je rozwijać i działać na tym polu.

Będziemy proponować podzielenie się dotychczasowymi doświadczeniami – tymi zakończonymi sukcesem i tymi stanowiącymi wyzwanie w zakresie angażowania mężczyzn.

Stworzymy przestrzeń na wymianę doświadczeń, kontaktów, informacji o inicjatywach, być może uda nam się wypracować wspólnie pomysły jak zwiększyć skuteczność naszych działań.

Spotkanie odbędzie się w Warszawie w dn. 21 lutego 2016 r. w godz.9.00 – 17.00
Szczegółowy program, miejsce spotkania przekażemy osobom po analizie zgłoszeń.
Przewidujemy możliwość zwrotu części kosztów przejazdu – w zależności od ilości zgłoszeń osób deklarujących taką potrzebę.

Zgłoszenia na spotkanie możliwe są pod adresem: www.surveymonkey.com/r/TG2QKHL
Dodatkowe informacji udziela Rafał Lawenda: r.lawenda@gazeta.pl

Na zgłoszenia czekamy do 31 stycznia 2016. Ze względu na ograniczoną ilość miejsc na spotkaniu, może zaistnieć sytuacja, ze nie wszystkie osoby, które się zgłoszą, będą mogły wziąć w nim udział. Potwierdzenie udziału w spotkaniu prześlemy najpóźniej do 5 lutego 2016.

Jednocześnie informujemy, że dzień wcześniej, w sobotę 20 lutego odbędą się:
w godz. 9.00 – 17.00 – warsztaty rozwojowe dotyczące kulturowych wzorców męskości (dla mężczyzn)
w godz. 18.00 – 20.00 – spektakl Teatru Forum “Scena dla twardziela”
Osoby, które dotychczas nie miały okazji zobaczyć, lub chcą zobaczyć ponownie serdecznie zapraszamy!

Głosy Przeciw Przemocy są patronem projektu.

Działanie w ramach projektu „Scena dla twardziela” realizowanego przez Fundację „Phan Bde”. Partnerką projektu jest Fundacja Autonomia.

Projekt jest realizowany w ramach Programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego ze środków EOG.

Warsztaty dla mężczyzn dotyczące kulturowych wzorców męskości i spektakl teatru forum. 30-31.01 Bielsko-Biała

W imeniu osób realizujcych projekt „Scena dla twardziela”, zapraszamy na warsztaty dla mężczyzn i spektakl wokół przemocy i wzorca męskości. Mamy przyjemność patronować projektowi.

W natłoku różnych, często sprzecznych wzorców i lansowanych w mediach „ideałów męskości” trudno jest dotrzeć do istoty rzeczy. Chcesz sprawdzić, w jaki sposób są realizowane kulturowe wzorce męskości? Masz dość lansowanych nachalnie medialnych ideałów męskości? Uważasz, że stereotypy są krzywdzące, a między „macho” i „mięczakiem” jest sporo wolnej przestrzeni? W ramach naszego projektu tworzymy wyjątkową przestrzeń, jakich na co dzień brakuje, aby o tym porozmawiać.

W ramach dwudniowego spotkania połączonego z spektaklem Teatru Forum, stworzymy przestrzeń do aktywnej dyskusji na temat tego, jakie oczekiwania wobec mężczyzn stawia współczesny świat, jakie mają one źródło, jak przekładają się na nasze życie i życie bliskich nam osób.

Spotkanie będzie prowadzone metodami aktywnymi, dającymi możliwość dyskusji oraz wykorzystującymi także ruch / pracę z ciałem, natomiast spektakl będzie prowadzony metodą Teatru Forum – formą zacierającą granicę między widownią a sceną, dającą możliwość dyskusji nad przedstawionym tematem oraz wprowadzaniem w życie nowych możliwości rozwiązań.

Warsztaty poprowadzą doświadczeni trenerzy współtworzący projekt “Scena dla twardziela”

Na cały cykl składają się:
I część warsztatów – sobota 30 stycznia, godz. 9.00 – 15.00
spektakl “Scena dla twardziela” godz. 17.00 – 19.00
II część warsztatów – niedziela 31 stycznia, godz. 10.00 – 16.00

Serdecznie zapraszamy!

Do udziału w całym cyklu zapraszamy mężczyzn w każdym wieku. Warsztaty są bezpłatne. Obowiązują wcześniejsze zapisy.
Udział w wydarzeniach jest darmowy. Obowiązują zapisy pod adresem: www.surveymonkey.com/r/6KSTPVX
Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.
Więcej informacji: http://scenadlatwardziela.blogspot.com/

UWAGA. Spektakl „Scena dla twardziela” w sobotę 30 stycznia o godz. 17.00 jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych. Więcej informacji na stronie: http://scenadlatwardziela.blogspot.com/2015/12/spektakl-scena-dla-twardziela-w-bielsku.html

Działanie w ramach projektu „Scena dla twardziela” realizowanego przez Fundację „Phan Bde” we współpracy z Artystyczną Grupą Antyprzemocową ART 207 i Fundacją Pozytywnych Zmian. Partnerką projektu jest Fundacja Autonomia. Współpraca: Galeria Bielska BWA

Projekt jest realizowany w ramach Programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego ze środków EOG.

Michał Żakowski: Gwałtu trzeba się nauczyć – polemika z tekstem Betlejewskiego

Owszem, funkcjonujemy w konkretnej przestrzeni kulturowej, zakorzenione w naszej świadomości obrazy wpływają na nas w sposób mniej lub bardziej świadomy – ale największą rolę odgrywa to, czego nauczymy się w procesie socjalizacji.

Pozwolę sobie na odniesienie się do ostatniego tekstu autorstwa Rafała Betlejewskiego – nie tyle do merytoryki, ile do jego wydźwięku. Uważam bowiem, że niewłaściwe wyważenie akcentów spowodowało, że zastosowane przez autora środki przesłoniły meritum tekstu.

Czytaj artykuł Rafała Betlejewskiego>>

Zgadzam się całkowicie, że reakcja na wydarzenia z Kolonii jest nieproporcjonalnie wysoka w porównaniu do relacji o gwałtach wydarzających się cały czas w naszej kulturze, niezależnie od tego, czy pojawiają się u nas przedstawiciele innych narodowości.

To, co wydarzyło się w Kolonii i innych niemieckich miastach nie jest pierwszym podobnym incydentem w historii Niemiec. Co roku, przy okazji kolejnych edycji Oktoberfest, miejscowa policja przyjmuje zgłoszenia dotyczące molestowania i gwałtów – jeszcze więcej tego typu incydentów przechodzi bez echa. Jak wynika z relacji przebywających tam kobiet, praktycznie niemożliwe jest uniknięcie przez nie jakiejś formy molestowania. Na Oktoberfest raczej nie bawią się ubodzy imigranci z Afryki…

Przypadki, gdy dochodzi do masowych gwałtów w przestrzeni publicznej (o ile nie mamy do czynienia z regionem objętym działaniami wojennymi) są zjawiskiem na tyle rzadkim, że zawsze wzbudzają szczególne zainteresowanie – tak było w USA, kiedy do molestowania i gwałtów dochodziło na tamtejszym Woodstocku w 1999 r. (i to nie gdzieś na obrzeżach imprezy, ale m.in. pod sceną w czasie koncertu) czy podczas Dnia Portorykańskiego w Nowym Jorku, kiedy do podobnych scen dochodziło w przestrzeni ulicznej.

W poprzednim roku dantejskie sceny odbywały się podczas otwarcia pływalni w Hanoi.

W ostatnich latach słyszeliśmy też, co działo się na kariskim placu Tahrir. Tego typu incydenty mają w skali całego roku, w którym się wydarzyły, charakter marginalny, jeżeli uwzględnimy jedynie liczbę ofiar – niewątpliwie jednak przykuwają szczególną uwagę. I podobnie jak zamachy terrorystyczne wpływają na naszą wyobraźnię mocniej niż wypadki samochodowe (chociaż nadal wejście za kierownicę wiąże się statystycznie z większym ryzykiem niż przebywanie w miejscach, w których dochodziło do zamachów) tak samo tego typu wydarzenia oddziałują na wyobraźnię mocniej niż historie gwałtów, które zdarzają się każdego dnia.

Kluczem do zrozumienia problemu gwałtów jest zrozumienie, co kieruje gwałcicielami. Bardzo ważne jest poczucie przyzwolenia – dlatego istotne jest zrozumienie hierarchii przyzwolenia, na szczycie której znajduje się przyzwolenie na gwałt. Oto jej ilustracja:

piramida-przemocy

Żródło: http://cindywaitt.com/wp-content/uploads/2013/08/PYRAMID-TWO.png

Ważne jest tez właściwe jej zrozumienie. Nie oznacza ona, że osoba opowiadająca seksistowskie dowcipy automatycznie dopuści się gwałtu i morderstwa. Często przy interpretowaniu tej piramidy spotykamy się z tego typu „mądrościami” – osobom, które je wypowiadają wydaje się, że „zmasakrowali” tę koncepcję – w istocie udało im się jedynie uderzyć w coś, co w erystyce nazywa sie słomianą kukłą.

Oznacza ona tyle, że przyzwalając najpierw na dowcipy, w których utrwalane są seksistowskie stereotypy (w tym na takie, które sugerują, że gwałt może być przyjemny) – tworzymy klimat, w którym część osób (tak, część – nie wszyscy, ale dla ofiary marna to pociecha, że nie wszyscy są tacy jak jej oprawca) pozwoli sobie na bardziej swobodne zachowania, od „obcinania” wzrokiem (ponownie, co warto podkreślić, nie jest to tym samym co rzucanie spojrzenia – ze zrozumieniem tego też niektórzy panowie mają olbrzymie problemy, nawet jeżeli sami potrafią do kogoś odezwać się agresywnie „bo ten debil na mnie tak patrzy, jakby miał jakiś problem”), przez różnego rodzaju odzywki, po molestowanie i wreszcie zgwałcenie. Ten ostatni element nie powstaje w próżni. Co więcej, wielu mężczyzn, którzy dopuścili się gwałtu, nie nazywają tak swojego zachowania – bo zgodnie z tym, czego się wyuczyli, jest to całkowicie normalne i akceptowalne.

Jakkolwiek w przedstawionych w tekście Rafała Betlejewskiego przemyśleniach z pogranicza psychologii i seksuologii może być zawarta prawda, nie jest to najlepsze ujęcie problemu, jeżeli chcemy przemówić do odbiorców, szczególnie do mężczyzn – bo to ich postawa jest szczególnie ważna, jeżeli chcemy zapobiegać przemocy seksualnej. Owszem, funkcjonujemy w konkretnej przestrzeni kulturowej, zakorzenione w naszej świadomości obrazy wpływają na nas w sposób mniej lub bardziej świadomy – ale największą rolę odgrywa to, czego nauczymy się w procesie socjalizacji.

I tutaj dochodzimy do sedna problemu. W swoim tekście Rafał Betlejewski odwołał się do mężczyzn jako potencjalnych sprawców. Jackson Katz, jeden z najbardziej aktywnych amerykańskich działaczy antyprzemocowych, opowiadał niedawno w Polsce o tym, jak w latach 70. dostrzeżono, że w przeciwdziałaniu gwałtom nie możemy ograniczać się do udzielania kobietom „dobrych rad” o tym, jak mają się ubierać i zachowywać. Wdrożono pierwsze programy antyprzemocowe dla mężczyzn – były one jednak tak samo bezsensowne, jak programy skierowane do kobiet. Uznano bowiem, że skoro wcześniej udzielano „dobrych rad” potencjalnym ofiarom, teraz należy pouczać potencjalnych sprawców – i opowiadano uczestnikom szkoleń dla mężczyzn, co im grozi jeżeli dopuszczą się pobicia, molestowania czy zgwałcenia. Reakcją był odpór podobny jak w komentarzach pod tekstem Rafała Betlejewskiego.

Mentors in Violence Prevention

W reakcji na nieskuteczność tych programów, wspomniany wyżej Jackson Katz opracował metodę MVP (Mentors in Violence Prevention), w której położył nacisk na perspektywę świadka. O ile faktem jest bowiem, że większości aktów przemocy wobec kobiet dopuszczają się mężczyźni, prawdą jest również, że większość mężczyzn nie dopuszcza się przemocy.

Zamiast wywoływać u uczestników szkoleń poczucie winy, Katz skupił się na pobudzaniu ich do działania – opowiadał (i robi to do dziś), jak ważne jest reagowanie na przejawy seksizmu i przemocy w naszym najbliższym otoczeniu. Dzięki partnerskiemu traktowaniu uczestników spotkań i kładzeniu nacisku na ich odpowiedzialność za otoczenie (a nie za swoją grzeszną naturę) udaje mu się docierać skutecznie do pozornie najbardziej seksistowskich środowisk – jak drużyny futbolu amerykańskiego czy żołnierze armii amerykańskiej.

I w podobnym tonie powinniśmy my, mężczyźni, opowiadać innym mężczyznom o problemie przemocy wobec kobiet. Nie powinniśmy mówić, że są potencjalnymi gwałcicielami, ale że mogą przyczyniać się do powstrzymywania przemocy. I że wystarczy odrobina zdecydowania, postawienia się wtedy, kiedy spotykają się z przejawami seksizmu w swoim otoczeniu. Takie przesłanie odbierane jest zdecydowanie bardziej pozytywnie, i ma w sobie więcej prawdy. Bo w istocie, na tekst o tym, że jestem potencjalnym gwałcicielem mogę odpowiedzieć, że ja swoje podejście do kobiet przepracowałem i nie stanowię dla nich zagrożenia. Ale – tutaj ponownie odwołam się do Katza – bycie w „porządku” to za mało. Jeżeli zajęliśmy się sobą, czas pomóc innym.

Tekst opublikowany na portalu Mediumpubliczne.pl

 

Grzegorz Stompor: Przemoc seksualna nie zna granic

Zewsząd słychać głosy: a nie mówiliśmy? Imigranci i uchodźcy będą molestować i gwałcić nasze (NASZE! Należące do polskich mężczyzn!) kobiety!

Aha. Ale mam w związku z tym jedno pytanie: czym różni się imigrant z Afryki Północnej lub Azji, który dokonuje napaści na tle seksualnym pod kolońskim lub hamburskim dworcem od Polaka, który dokonuje napaści na tle seksualnym w Wielkiej Brytanii lub gdzie indziej? Niemca, który dokonuje napaści na tle seksualnym w Hiszpanii? Hiszpana, który… itd. Otóż, panowie i panie, nie różni się niczym. W każdym przypadku odpowiedź będzie taka sama: mężczyzna dokonujący napaści na tle seksualnym jest mężczyzną, któremu zawczasu nie wpojono, że ciało kobiety jest własnością kobiety, że nie należy do niego; jest mężczyzną, który pragnie nie tyle zaspokojenia seksualnego, a zaspokojenia potrzeby dominacji, narzucenia swojej woli siłą, spowodowania uległości drugiej osoby po to, aby poczuć się kimś ważniejszym; jest mężczyzną, który stosuje przemoc, gdyż być może ktoś stosował przemoc wobec niego; mężczyzną, który nie potrafi sobie wyobrazić partnerskich relacji z drugą płcią; jest mężczyzną skażonym patriarchalnym myśleniem, typu „należy mi się”.

Powiecie: „to niższa klasa społeczna, to najniższe warstwy”. Z jednej strony patriarchat owszem trzyma się mocno wśród tych grup, na wsi oraz tam gdzie bieda i brak perspektyw. Tam niby codziennymi stosunkami pomiędzy płciami rządzą stereotypy, ale czy pamiętacie wyniki badań, jakie kilka lat temu przeprowadzono we Francji?

Wynikało z nich, że średnio co 2,5 dnia kobieta traci życie z ręki partnera, a jeden z najwyższych odsetków mężczyzn stosujących przemoc stwierdzono w grupie panów z wyższym wykształceniem. Widać więc, że przemoc wobec kobiet nie zna granic klasowych.

A czy zna granice etniczne? Przyjrzyjmy się po raz kolejny sytuacji w naszym białym, katolickim (k)raju. Gdy zagłębimy się w treści publikacji Stowarzyszenia Kongres Kobiet i Fundacji Feminoteka pt. Białe plamy na mapie równości płci, dowiemy się, że w 2010 r. 79.204 mężczyzn dopuściło się aktu przemocy domowej (i 3.981 kobiet), w 2003 r. za gwałt prawomocnie skazano 979 mężczyzn (i 7 kobiet), zaś w 2009 r. odnotowano 1816 gwałtów, przy czym należy pamiętać, że „na podstawie badań wiktymizacyjnych przyjmuje się, że w Polsce dochodzi do ujawnienia jedynie około 8% popełnionych przestępstw seksualnych”. Daleko nam więc do raju bez przemocy i daleko do stwierdzenia, że czynów zakazanych dopuszczają się czarni, brązowi i wszyscy poza białymi.

Szczekaczom, którzy w przypływie (słusznego) oburzenia chcieliby (niesłusznie) deportować imigrantów, uchodźców i wszystkich obcych, chciałbym więc dobitnie przekazać, że z całą bezwzględnością piętnuję gwałcicieli obcego pochodzenia, ale z równą bezwzględnością piętnuję polskich kiboli, narodowców, robotników, pracowników umysłowych, hipsterów, normalsów, prawicowców, lewicowców, wierzących, niewierzących, profesorów, doktorów i docentów z małego i dużego miasta, świeckich i księży oraz wszystkich innych, którzy dopuścili się gwałtu.

Przemoc seksualna (niestety) nie zna żadnych granic, dlatego dzielenie na „lepszych” gwałcicieli i „gorszych” gwałcicieli należy traktować jako kolejny ponury przejaw niewydolności umysłowej polskich i europejskich nacjonalistów. Bez rozwiązań systemowych, bez ostatecznego obalenia patriarchalnego modelu rodziny i bez równościowej edukacji od najwcześniejszych etapów formowania się ludzkiej świadomości co rusz będziemy niestety zmuszeni stykać się z tak haniebnymi czynami, jak te, które wydarzyły się w niespokojną sylwestrową noc w niemieckich miastach.

Objęliśmy patronat nad wydarzeniem o przemocy w sporcie

18 stycznia 2016 roku KS Chrząszczyki oraz RKS Gwiazda zapraszają na pokaz filmu dokumentalnego „Thokozani Football Club” a po filmie na dyskusję o przemocy w sporcie wobec osób LGBTQ+, którą poprowadzi Suzi Andreis z KS Chrząszczyki.
Zaczynamy o 19.30 w Eufemii przy Krakowskim Przedmieściu 5 (wejście od strony hotelu Victoria)

„Thokozani Football Club” w reżyserii Thembeli Dick to dokument o drużynie piłkarskiej Thokozani, która składa się z 21 czarnych lesbijek, mieszkających w dzielnicy Umlazi w Durban, RPA.
Klub się tak nazywa po Thokozani Qwabe, młodej piłkarkce lesbijce, która w 2007 padła ofiarą zbrodni nienawiści.
Reżyserka Thembela Dick, też piłkarka i lesbijka, zapoznaje nas po kolei z członkiniami drużyny: pozwala im się dzielić radością, którą odczuwają na boisku ale także wolą walki z otaczającą je homofobią.
„Film realizowany przez kobiecą drużynę piłkarską Les Degommeuses pokazuje, jak sport może być narzędziem na rzecz emancypacji i widzialności lesbijek. Jeżeli osoby LGBTQI mogą w RPA cieszyć się pewną tolerancją to niestety nie dotyczy to czarnych lesbijek, które wciąż spotykają prześladowania i przemoc.”

Film z polskimi napisami!

Po filmie zapraszamy do wspólnej dyskusji:
przemoc wobec osób LGBTQ+ w sporcie. Czy ktoś z Was pamięta dyskusję, lub publiczną debatę na ten temat? Bo my nie bardzo…
Homofobiczne, seksistowskie komentarze i uwagi w klubach sportowych są na porządku dziennym. W wielu klubach panuje machystowska, męska aura „prawdziwych mężczyzn”, twardzieli i nieugiętych wojowników. Z drugiej strony kobiety-sportsmenki muszą pogodzić swoje starania o najlepsze wyniki ciągle udowadniając swoją kobiecość, bo jeżeli są dobre w sporcie i mają jako priorytety wysiłek fizyczny i współzawodnictwo tym samym jest ona automatyczne kwestionowana albo negowana.
Czy w klubach sportowych jest miejsce dla osób, które nie wpisują się w binarny podział płci, w heteronormę i macho kulturę? Jeśli nie, dlaczego? I jak możemy to zmienić?
Jeśli tak, to czy mówimy wyłącznie o „pewnej przestrzeni”, marginesie „przyzwolenia”, czy o swobodnym funkcjonowaniu bez strachu wyjścia poza ten margines?
Jak dyskryminacja w sporcie ze względu na gender jest powiązana z pochodzeniem społeczno-etnicznym?

Na te i inne pytania oraz wątpliwości postaramy się wspólnie z Wami odpowiedzieć na spotkaniu w Eufemii 18.01 o 19.30!
Do zobaczenia!

Patronujemy benefitowi na MANIFĘ 2016

CO?
Jak co roku – Benefit na Manifę 2016!

GDZIE?
Nowa Jerozolima – Aleje Jerozolimskie 57
Samo Centrum Warszawy!

KIEDY?
16 stycznia 2016
(wejście od 20:00)

ZA ILE?
15zł to sugerowana kwota za wejście,
można płacić więcej!
W przypadku trudnej sytuacji finansowej (niemożności opłacenia wstępu) prosimy o kontakt. NIe chcemy nikogo wykluczac z udziału w imprezie!

JAK?
Jak zawsze! Czyli z przytupem, z pomysłem, ze świetną muzyką! I oczywiście ze sklepikiem pełnym niezbędnych, feministycznych gadżetów! Będą koncerty, DJ-ki i inne atrakcje!

Zagrają dla nas:
SZELMA i GAGA:

„Pokażemy dziewczyński rap!
Jesteśmy uczestniczkami warsztatów Girls rap Stowarzyszenia Praktyków Kultury.

Szelma zakochała się w rapie, uczestnicząc w projekcie Mnemotechniki, gdzie usłyszała kawałki dziewczyn z poprawczaka. Narodziła się po to, żeby wreszcie wszystko napisać, zarapować, zaśpiewać i zaprezentować kompletnie po swojemu 🙂
Gaga idzie swoją drogą, choć na pewno czerpie z tego co już było. Na początku rapowej ścieżki (z dużym ukłonem w stronę spoken word), zaczęła od nagrania skrzypiec dla Szelmy. Zobaczmy, gdzie pójdzie dalej.

Linki:

Szelma i Gaga (skrzypce)
https://www.youtube.com/watch?v=xzUyqfRRWiY

Szelma
https://www.youtube.com/watch?v=GVtzwpLPNDs
https://www.youtube.com/watch?v=TW-TOB8OO6w

Gaga
https://soundcloud.com/lagaga-1/gg3

***

Gwiazdą wieczoru będzie Małgorzata Ostrowska. Tak! Małgorzata Ostrowska, we własnej osobie, jej silna osobowość i niepowtarzalny głos. Od lat osiemdziesiątych do dziś nieprzerwanie tworzy, eksperymentuje, kształtuje polską muzykę rozrywkową. Poza swoją niekwestionowaną pozycją artystyczną wokalistka jest także zaangażowana w kwestie społeczne. W tym roku dołączyła do sojuszników i sojuszniczek zaangażowanych w akcję „Ramię w ramię po równość”.
http://www.ostrowska.pl/

Wielka Manifa Warszawska przejdzie ulicami 6 marca 2016, ale już nie możemy się doczekać spotkania z Wami! Przyprowadźcie jak najwięcej znajomych by razem z nimi zaśpiewać …
” Meluzyno, Meeeluzyno… ” !

******
po koncertach zagra DJ‘ane Wyrodna vel Kędziora!
Najbardziej na świecie kocha muzykę nowej fali i trip hop, szanuje dźwięki industrialne i elektronikę, a jak ma nastrój gra też disco. Zwykle puszcza muzykę z winyli, no i najważniejsze, gra, co lubi, a nie lubi, jak ma grać co innego.

Zaraz po niej damsels in distress djs -puszczają piosenki z radia, sypialni i internetu. To przewrotna nazwa, bo grają głównie utwory wykonywane przez dziewczyny, udowadniając, że kobiety świetnie sobie radzą w muzyce. Na ich imprezach można usłyszeć ejtisowe hity do tańca, wkurzone riot grrrlz i trochę niezobowiązującej elektroniki. Organizują cykl koncertów i imprez GIRLS TO THE FRONT poświęcony dziewczynom tworzącym muzykę, gdzie występujące składy to 100% kobiet. Tworzą również zina o tej samej nazwie. Kochają się w Kathleen Hanna.
fb: https://www.facebook.com/damselsindistressdjs

*****

Równolegle z koncertami zagra dla was znany między innymi z Warsaw Balkan Madness i z audycji Wojna Francusko-Angielska pod flaga bialoczerwona DJ IMIGRANCI. Gra więc muzykę którą kocha na imprezach na które jest zaproszony. Lub też nie. Inspiruje go muzyka światowa ale posiada niesamowite umiejętności telepatyczne,które wykorzystuje do wczytywania się w gust tańczących tłumów. Nie przejmuje się fanpejdżami i żyje bardziej w realu, dlatego mimo ogromnego dorobku jego soundcloud wygląda tak:
https://soundcloud.com/imigranci

Trzymajcie rękę na pulsie – niedługo podamy więcej szczegółów!