16 historii o przemocy

16DniRazem z urzędem Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania został zrealizowany projekt: “16 historii ludzkiego życia, które mogłoby wyglądać inaczej”. Akcja była w związku z Kampanią 16 Dni Przeciwdziałania Przemocy Ze Względu Na Płeć w 2014 roku. Każdego dnia Kampanii był zamieszczany kolejny przypadek przemocy. Myślimy o tym, żeby w przyszłości stworzyć osobną strona z kazusami, poradami prawnymi i możliwościami szukania pomocy. Opisane tu kazusy znajdziecie również na stronie www.rownetraktowanie.gov.pl. Historie i opisy przygotowane są przez prawnika Grzegorza Wronę od nas z grupy.

Jest to 16 przypadków doznawanej przemocy, w których ukazuje się zarówno złożoność i tragizm zjawiska przemocy w rodzinie, ale również możliwość obrony przed przemocą i obrony praw osób doznających przemocy. Przemoc wobec kobiet i przemoc w rodzinie przybierać może różne formy. Nie dotyczy też konkretnej grupy społecznej. Dotyka osób w każdym wieku o różnym statusie majątkowym. Jednak osoby doznające przemocy bardzo często czują się osamotnione i bezradne. Mamy nadzieję, że opisane przypadki pozwolą nam zrozumieć, jak różna, ale zarazem jak krzywdząca może być przemoc. Być może będą one nawet impulsem, który pozwoli osobom doznającym przemocy do podjęcia decyzji o wyzwoleniu się z kręgu przemocy.

Wspólny projekt z Feminoteką

Z końcem lutego 2016 zakończyliśmy wspólny projekt z Fundacją Feminoteka i zespołem badawczym “Gender w podręcznikach”: “Kobiety i mężczyźni, chłopcy i dziewczęta RAZEM przeciw stereotypom płciowym”. Naszym zagranicznym partnerem było norweskie Crisescenter Oslo/Collective.

Projekt skupiał się wokół działań antydyskryminacyjnych. Poruszaliśmy się w trzech obszarach tematycznych:
1/ Informacji – o szkodliwości stereotypów płciowych
2/ Edukacji – o kenskwencjach stereotypów dot. płci
3/ Przeciwdziałania – warsztaty i zajęcia głównie z chłopakami oraz budowanie sieci mężczyzn-trenerów gotowych do pracy z chłopcami i młodymi mężczyznami.

W ramach projektu koordynowaliśmy powstawanie i rozwijanie Antyprzemocowej Sieci Mężczyzn (trenerów, edukatorów, psychoterapetów, kuratorów sądowych) oraz podręcznika dla osób uczących i animujących młodzież gimnazjalną i licealną, głównie chłopców.

Projekt realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z funduszy EOG.

loga_grantodawcow

 

 

 

 

Dzień XVI – Przemoc psychiczna

Pani Krystyna rozwiodła się z mężem. Powodem rozwodu była przemoc jaką mąż stosował wobec Pani Krystyny. Świadkami przemocy były nieletnie dzieci. Pani Krystyna początkowo zgłosiła się na Policję ale pomimo licznych interwencji i wsparcia dzielnicowego sprawy karne były umarzane. Poprosiła o Niebieską Kartę . Utworzono grupę roboczą i ustalono plan pomocy rodzinie. W międzyczasie uprawomocnił się rozwód i sprawca się wyprowadził. Przemoc jednak wcale nie ustała. Przeciwnie, nękanie esemesami i telefonami oraz agresja słowna w trakcie kontaktu z dziećmi nasiliła się. Dzielnicowy poinformował Panią Krystynę, że procedura Niebieskie Karty została zakończona gdyż Pani Krystyna, jako rozwódka nie jest już osobą najbliższą dla sprawcy oraz państwo nie mieszkają już razem.

Polskie prawo nie przewiduje możliwości objęcia takich osób jak Pani Krystyna procedurą Niebieskie Karty. Podobnie, uznanie dzieci będących świadkami przemocy, jako jej doznających jest nieuregulowane prawnie.

Dzień XV – Przemoc psychiczna

Teresa J. mieszkająca w miejscowości C. zadzwoniła na telefon interwencyjny Niebieska Linia i zwierzyła się konsultantowi, że od dłuższego czasu doznaje przemocy psychicznej i ekonomicznej. Na pytanie o przemoc fizyczną stwierdziła: „Mąż nie bije mnie. Zdarzyło się, że mnie popchnął albo pociągnął za włosy”. Konsultant wskazał Pani Teresie, że może udać się na Policję lub do Ośrodka Pomocy Społecznej. Jednak Pani Teresa bardzo bała się kontaktu z instytucjami. Miała złe doświadczenia i obawiała się, że nikt jej nie uwierzy. Nie miała przecież nagrania, ani świadków bezpośrednich. W poradniku dla osób doznających przemocy Pani Teresa przeczytała, że możliwe jest usunięcie sprawcy przemocy w rodzinie z miejsca jego zamieszkania bez konieczności wszczynania sprawy karnej ani zakładania procedury Niebieskie Karty. Postanowiła więc dowiedzieć się u prawnika jak napisać taki wniosek do sądu. Po uzyskanej poradzie Pani Teresa udała się do Sądu Rejonowego i złożyła stosowne dokumenty. Po 30 dniach odbyła się rozprawa. Tego samego dnia Sąd wydał postanowienie nakazujące sprawcy opuszczenie miejsca zamieszkania. Sprawca wniósł apelację do Sądu Okręgowego. Ponieważ postanowienie Sądu Rejonowego jest natychmiast wykonalne komornik nie czekał na rozpoznanie apelacji i usunął sprawcę z miejsca zamieszkania.

Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wprowadza odrębny, CYWILNY tryb zobowiązania sprawcy przemocy do opuszczenia miejsca zamieszkania. Odrębna procedura uregulowana w art. 11a ustawy pozwala osobie doznającej przemocy zwrócić się bezpośrednio do sądu rejonowego wydziału cywilnego z wnioskiem o usunięcie sprawcy przemocy z miejsca zamieszkania. Odrębności tego trybu przejawiają się przede wszystkim tym, że:

Złożenie wniosku nie wymaga wszczynania sprawy karnej ani procedury Niebieskie Karty.
Opłata od wniosku wynosi 40 zł.
Po 30 dniach od złożenia wniosku powinna się odbyć rozprawa.
Postanowienie sądu jest natychmiast wykonalne (odwołanie nie wstrzymuje wykonania).

Możliwe jest również nakazanie opuszczenia miejsca zamieszkania właścicielowi nieruchomości.

Dzień XIV – Przemoc psychiczna

Młode małżeństwo. Oboje rozpoczynają kariery zawodowe. Bardzo chcą mieć dzieci. Kiedy okazuje się, że żona jest w ciąży mąż jest przeszczęśliwy. Zaczyna więcej pracować tłumacząc, że po urodzeniu dziecka będą większe wydatki. Dziecko rodzi się z niepełnosprawnoscią. Wymaga codziennej rehabilitacji i stałej opieki. Na szczęście kariera mężczyzny rozwija się tak pomyślnie, że stać ich na lekarstwa i rehabilitację. Żona poświęca się całkowicie walce o zdrowie dziecka. Problemy jednak są coraz większe. Dziecko wymaga opieki także w nocy. Mąż skarży się, że nie może wypocząć, krzyczy na żonę, że ta nieumiejętnie zajmuje się dzieckiem. Coraz częściej wyjeżdża. Bardzo dużo wydaje na drogie ubrania, luksusowy samochód. Praktycznie nie ma go w domu. W czasie wszelkich prób rozmowy zasłania się tym, że płaci przecież za rehabilitację dziecka. Zaczyna coraz częściej zarzucać żonie, że to ona ponosi winę za stan zdrowia dziecka. Żona z ogromnym trudem próbuje podjąć jakąś prace zarobkową, ale jest zbyt zmęczona opieką. Po drugich urodzinach dziecka odbiera z poczty pozew rozwodowy.

 Współdziałanie dla dobra wspólnie założonej rodziny, to nie tylko obowiązek łożenia na jej utrzymanie. Opieka nad dzieckiem, to nie tylko opłacanie rachunków. Obowiązkiem współmałżonka jest utrzymywanie więzi emocjonalnej ze współmałżonkiem. Obowiązkiem rodzica jest wychowanie dziecka i zajmowanie się nim. Praca zawodowa nie stanowi usprawiedliwienia dla nie wypełniania swoich obowiązków małżeńskich. Jeżeli dochodzi do sprawy rozwodowej, w której sąd dokonuje ustalenia, które ze współmałżonków przyczyniło się do rozkładu pożycia małżeńskiego bierze, przede wszystkim, pod uwagę wypełnianie obowiązków wynikających z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ucieczka przed obowiązkami rodzinnymi w pracę może być wskazana jako wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego.

Dzień XIII – Przemoc psychiczna i fizyczna

Danuta R. zgłosiła się do Ośrodka Pomocy Społecznej z prośbą o pomoc. Jej partner, z którym mieszka od 3 lat, wszczyna bez powodu awantury, podczas których używa wulgarnych słów, poniża Panią Danutę, grozi, że wyrzuci ją z mieszkania. Miesiąc temu podczas awantury uderzył partnerkę pięścią w głowę.

Pracownik socjalny rozmawiający z Panią Danutą podjął decyzję o zawiadomieniu Policji o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jednocześnie uruchomił procedurę Niebieskie Karty. Po przesłuchaniu Pani Danuty Policja umorzyła postępowania twierdząc, że w trakcie awantur Pani Danuta również była agresywna, a jednokrotne uderzenie w głowę nie jest wystarczającym powodem żeby je uznać za znęcanie się. Na postanowienie o umorzeniu postępowania Ośrodek Pomocy Społecznej wniósł zażalenie do sądu rejonowego. Po przeglądnięciu akt sprawy pracownik socjalny przekonał się, że w sprawie nie przesłuchano świadków (sąsiadów, koleżanek Pani Danuty) oraz nie odsłuchano nagrań, które Pani Danuta przedstawiła. W zażaleniu podniesiono zatem, że decyzja o umorzeniu jest przedwczesna, gdyż nie zebrano prawidłowo materiału dowodowego, ale przede wszystkim nie rozpatrzono możliwości popełnienia innego przestępstwa niż z art. 207 KK (znęcanie) np. groźby karalnej (190 KK) lub naruszenia nietykalności (art. 157 KK).

Sąd Rejonowy uchylił postanowienie prokuratora i nakazał dalsze prowadzenie sprawy.

Od 2014 r. instytucje państwowe i samorządowe (szkoły, ośrodki pomocy społecznej, ośrodki zdrowia itd.) zyskały prawo do wniesienia zażalenia na umorzenie postępowania jeżeli były podmiotem zawiadamiającym o przestępstwie. Przed wniesieniem zażalenia przedstawiciel podmiotu ma prawo przeglądnąć akta sprawy. To nowe uprawnienie (do niedawna instytucja mogła wnieść jedynie zażalenie na odmowę wszczęcia postępowania) jest korzystne dla osób pokrzywdzonych, gdyż powiększa katalog podmiotów uprawnionych do spowodowania kontroli sądu nad prawidłowością przeprowadzenia postępowania przygotowawczego. Wniesienie zażalenia może mieć decydujące znaczenie w doprowadzeniu do zebrania w sposób wyczerpujący dowodów w sprawie, ale także uniezależnia osobę pokrzywdzoną od wpływu sprawcy, który może podejmować próby wpłynięcia na postawę osoby pokrzywdzonej, w szczególności domagać się „wycofania sprawy”. Jeżeli to instytucja zawiadamia i instytucja wnosi ewentualne zażalenie są to czynności niezależne od woli osoby pokrzywdzonej.

Dzień XII – Przemoc fizyczna

Pani Joanna urodziła się i wychowała na jednym z osiedli w dużym mieście na południu Polski. Znała dobrze swoich sąsiadów i czuła się bezpiecznie w „swojej” okolicy. Po ślubie postanowili z mężem nadal mieszkać w rodzinnej okolicy Pani Joanny.

Pierwszy raz mąż Pani Joanny uderzył ja po zabawie sylwestrowej. Był to dla niej szok. Mąż bardzo przepraszał i tłumaczył się, że wypił zbyt dużo alkoholu i „stracił hamulce”. Pani Joanna przestała czuć się bezpiecznie, ale postanowiła dać mężowi szansę. Ich relacje popsuły się. Mąż Pani Joanny był coraz bardziej agresywny i drażliwy. Najmniejsze drobiazgi wyprowadzały go z równowagi. Przed wakacjami Pani Joanna ponownie została uderzona. Postanowiła, że tym razem nie pozwoli się tak traktować. Zażądała od męża separacji. O 22.00 mąż z naręczem kwiatów klęczał przed drzwiami mieszkania i błagał o przebaczenie. Pani Joanna nie chciała go wpuścić. Prosiła, żeby odszedł. Początkowo starał się żartować i ciągle prosił o przebaczenie. Gdy to nie skutkowało, zaczął grozić, że Pani Joanna pożałuje swojej bezduszności i że to ona rozbija ich małżeństwo. Gdy podnosił głos z mieszkania naprzeciwko wyszła sąsiadka, która znała Panią Joannę od dziecka. Zapytała ją przez drzwi czy nie trzeba jej w czymś pomóc. Mąż Pani Joanny zdenerwowany zaczął krzyczeć na sąsiadkę, żeby nie wtrącała się w nie swoje sprawy. Z mieszkania piętro wyżej wyszli sąsiad i sąsiadka z pytaniem „co tu się dzieje?”. Mąż Pani Joanny wyjaśnił, że stara się przeprosić żonę, a ona nie chce go wpuścić do domu. Sąsiadka z góry powiedziała, że wcale się Pani Joannie nie dziwi, bo dość się nasłuchała krzyków jej męża. Zapytała Panią Joannę czy nie wezwać Policji. Zaskoczony taką reakcją, mąż Pani Joanny szybkim krokiem wyszedł z bloku. Pani Joanna przeprosiła sąsiadów za kłopot. Ci zapewnili ją, że gdyby czegokolwiek potrzebowała zawsze może na nich liczyć. Sąsiadka z góry powiedziała, że wszystko słyszy i gdyby trzeba było opowiedzieć o tym w sądzie, to ona jest gotowa zeznawać.

Reakcja otoczenia osoby doznającej przemocy jest bardzo ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo, ale również oddziaływującym na sprawcę. Jeżeli sąsiedzi lub/i rodzina pozostają bierni i nie chcą się wtrącać, sprawca ma poczucie, że jest bezkarny i kontroluje sytuację. Pozbawienie go tej pewności może nastąpić chociażby przez zamanifestowanie tego, że się wie o aktach przemocy i że się ich nie toleruje. Obawa przed reakcją sprawcy zawsze będzie mniejsza jeżeli jednocześnie zareaguje kilka osób.

Dzień XI – Przemoc psychiczna

Po dwóch latach małżeństwa Franciszek L. stał się bardzo zazdrosny o żonę. Miał do niej pretensje jeśli spotykała się z koleżankami. Z czasem jego zazdrość stała się chorobliwa. Sprawdzał żonie zawartość torebki. Przeglądał treści w jej telefonie. W domowym komputerze zainstalował program szpiegowski.  Wielokrotnie śledził żonę. Najmniejsze spóźnienie ze strony małżonki kończyło się awanturą, wyzwiskami i posądzeniami o zdradę. Franciszek zażądał od żony, aby zwolniła się z pracy, ponieważ nie mógł znieść, że ma kontakt z innymi mężczyznami. Nie mogąc dłużej wytrzymać inwigilacji i dręczenia Pani L. zgłosiła się do Ośrodka Pomocy Społecznej z prośbą o pomoc. Pracownik socjalny wszczął procedurę Niebieskie Karty. Grupa robocza (składająca się z przedstawicieli Policji, oświaty, pomocy społecznej, ochrony zdrowia oraz innych specjalistów przeciwdziałania przemocy w rodzinie) na spotkaniu z Panią L. ustaliła, że spróbują namówić Pana L. na terapię. Pan L. zaniepokojony wezwaniem jakie otrzymał od grupy roboczej stawił się na posiedzenie grupy. W trakcie rozmowy przyznał, że jest zazdrosny, ale utrzymywał, że żona daje mu ku temu podstawy. Przyznał jednak rację, że spokojny jest jedynie wtedy,  kiedy całkowicie kontroluje zachowanie żony. Grupa pokazując mu jego relacje z żoną zaproponowała, aby dobrowolnie wziął udział w programie dla sprawców przemocy. Pomimo, że Pan L. zaprzeczał jakoby to, co robi było przemocą zgłosił się do udziału w programie. Ostatecznie po ponad roku od zakończeniu programu wzajemne relacje Państwa L. uległy znacznej poprawie. Ustalony wspólnie sposób komunikacji, według relacji Pani L. był przez męża respektowany.

Oddziaływanie na sprawców przemocy może mieć miejsce nie tylko w wyniku sądowego skierowania ich do programów korekcyjno edukacyjnych. Zdecydowana większość sprawców przemocy, uczestniczących w różnego rodzaju oddziaływaniach, bierze w nich udział w wyniku zmotywowania ich przez osoby przeciwdziałające przemocy w rodzinie. Taki model pracy daje większe szanse na uzyskanie trwałej zmiany zachowania sprawcy. Sam fakt wzięcie udziału w programie dla sprawców nie oznacza, że uczestnik przyznaje się do bycia sprawcą dlatego fakt udziału w programie nie może stanowić dowodu na to, że uczestnik stosował przemoc w rodzinie.

Dzień X – Przemoc fizyczna

Małe miasto. Pani D. związała się z mężczyzną starszym od siebie. Imponował jej siłą i zaradnością. Ojciec Pani D. katował ją kiedy była dzieckiem więc szukała kogoś, kto ją będzie chronił. Szybko zaszła w ciążę i urodziła dziecko. Pierwszy raz została pobita będąc w piątym miesiącu ciąży. Była zmęczona i nie posprzątała po kolacji. Konkubent wpadł w furię. Krzyczał, że D. jest brudasem, darmozjadem i że on w takim chlewie nie będzie żył. Rzucił ją na ziemię i kopał po całym ciele. Pani D. przestraszyła się, ale jednocześnie pomyślała, że skoro nie posprzątała po kolacji to konkubent miał prawo tak się zdenerwować. Po urodzeniu się dziecka konkubenta denerwowało już wszystko. Płacz dziecka, pieluchy, bałagan. W pewnym momencie przyczyna gniewu była bez znaczenia. Było jasne, że na coś się zdenerwuje i będzie krzyczał oraz bił. Pani D. chciała uciec, ale z małym dzieckiem bez pracy i bez mieszkania nie miała gdzie się udać. Postanowiła, że jak tylko dziecko będzie mogło pójść do przedszkola to znajdzie pracę i wyprowadzi się. Zanim to jednak nastąpiło, podczas jednej z awantur Pani D. została tak dotkliwie pobita, że trafiła do szpitala, konkubent do aresztu a dziecko do pogotowia rodzinnego.

Pierwsza opisana wyżej awantura, a także wszelkie dalsze agresywne zachowania sprawcy przemocy stanowiły przestępstwo i mogły skutkować nie tylko wszczęciem sprawy karnej, ale również usunięciem sprawcy z miejsca jego zamieszkania połączonym z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej. Zarówno prokurator, jak i w dalszej kolejności, sąd ma prawo nakazać, aby sprawca przemocy nie mieszkał z osobą, nad którą się znęca bez względu na to, jaki sprawca ma tytuł prawny do lokalu mieszkalnego, który zajmuje. Równolegle i niezależnie od toczącej się sprawy karnej osoba doznająca przemocy ma prawo, na podstawie art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie domagać się przed sądem rejonowym (wydziałem cywilnym) nakazania sprawcy opuszczenia miejsca zamieszkania bezterminowo.

1 2 3